mymusic blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 2.2006

Jako że należe do grona wyjątkowych ludzi którzy urodzili się 29 lutego, w tym roku nie ma moich urodzin (teoretycznie), więc obchodze urodziny przez dwa dni 28-1 marca :P. Dzisiaj skończyłam 14 lat i tym samym rozpoczełam 15 rok zycia…boshe to starsznie duzo!No ale to w sumie fajen, bo jak już skończe te 15 lat, to bede mogła chodzic na prawie wszytkie filmy do kina :P. DZIEKUJE ZA WSZYTKIE ZYCZENIA! Przez ten rok pare żeczy się zmieniło i pewnie ja tez się troche zmieniłam…po wakacjach bardziej się zozbawiłam (buźka Madzia :*), aczkolwiek to były jedno z fajniejszych moich wakcji (wiem ze mówie to po raz setny ale trudno). Zmieniłam szkole na Gnat’a (nie pytajcie), w której chyba troche spowarzniałam, chociac znacznie częściej się śmieje (zasługo wspaniałej piatki), ale zawsze mozan odreagować na dyskotekach na twardej :p
Buźka :*

ps. teraz przygotowuje się na akcje „keep smiling” wiec sie za mnie módlcie, prosze…bo potrezbuje przede wszytkim dzo wiary i nadzieji :P
Pozdarwiam :
- wszytkie kochany osoby z Twardej które każdego dnia mnie rosmieszają rozbawiają, i dzieki którym ciągle jakos funkcjonuje :* naparwde dzieki :*
- wszystkim osobą z maczka, za zyczliwosc i za to ze moge poznac troche inna kulture :P
- wszytkie osoby z mojej 6d, bo dzięki nim moje wspaniałe wspomnienie nigdy nie zaginą.
- osoby z obózów (hamak-tur rulezz), dzieki którym zrozumiałam co to napawde znaczy „zabawa” i oczywiście naszych „kochaym” instruktorów którzy sa bezdenną studnią śmiechu
- osoby, instruktorów z Egurrola którzy zasieli we mnie miłośc do tańca :)

bez was wszytkich moje życie byłoby… nudne???

Droga redakcjo,
zainspirowana pewnym filmem, pisze sobie. Nie mam problemów z własna wartością, bo wiem ze ejstem cool i trendy (mam taką sama kurtke jak Tosia w filmie:P). Nie jestem samotna, bo mam naprawde wspaniałe przyjaciółki (kiss for all), jestem sama, ale nie mam jakiejs wewnętrznej potrzeby posiadania chłopaka. Chodze do jednej z „elitarnych” szkól…(w których brakuje sal…och..)Mam wpsaniałą rodzinke bez której nie mogłabym żyć. NIczego mi nie brakuje…no może oprócz torebki z piórek (która mi ktoś wykupił w zarze) i sandałek od Manolo Blahnika, ale tak ogólnie to ZYCIE JEST PIĘKNE i tego sie trzymajmy…

Buźka :*
Ania

ps. Boshe…to się zrobiło jakies bardzo personally (osobiste). No ale trudno

Taaa… temat mi Justyna podrzuciłan :P Wiesz, że dla ciebie wszystko :P
Dzisiaj udało mi się nie pisac klasówki z niemieckiego, do której się tak nie zabardzo uczyłam. (nie było sal w szkole, mówiłam że jest przeludniona)No więc z tego powodu jestem happy. Wiec zamiast pisac klasówki, dyskotowałam z Izą o tym jak Johnny musi odpisywac swoim fanką na listy w nocy, dlatego ma podkrażone oczy :P. Mówie wam nasze hipotezy sie spradzają…Ostatnio cos mi odbija i siedze w internecie przeglądam strony amerykańskich sklepów, i doszłam do jednego bardzo ważego wniosku. Za granica mają, tańsze, ładniejsze ubrania…wiec teraz na wakacjach zamiast kupowac pamiątki bede kupowac ubrania :P (wiem, ze to absurdalne). Ciągle musze czytac krzyżaków… dlatego hp i pk leżą nie ruszone na szafce…boshe! mój system wartości idzie w złym kierunku! To pewnie przez te wiersze które musieliśmy napisac na j.polski na tamat naszych wartości…nawet nie zdajecie sobie sparwy ile to ja poetów mam w klasie :P No chyba troche sie rozpisałam.:)
Buźka :*
Wasza kochana,
Ania

ps. Apel do 6d! musimy się spotkać!
ps2.Pozdrawiam wszytkie kochane osoby!


  • RSS