No więc poniewaz dzisiaj mam mała przerwe pomiedzy fizyka i uczeniem się głupiej mapy fizycznej europy (nawet nie wiecie jaka ta udreka)postanowiłam napisac notke, a moze to przez to że justyna napisała…W każdym razie troche się działo:
- był 1 dzień wiosny czyli Monika została miss szkoły, a kuczera skończyła 14 lat (brawo!!, to kolejny krok w rozwoju)
- mamy już bardzo duzo informacji na tamet naszej zielonej szkoły (jedziemy z naszym ulubionym panem od wf, więc bedzie śmiesznie)
- byłam chora i sobie narobiłam duzo zaległości w szkole co jest straszne
A i mam pytanko do wszykich którzy jeda na obóz, gdzie w tym roku jedziemy, bo ja bez was się nie ruszam. W naszej szkola jest taki jedno stworzonko – Jelonek które jest bardzo zabawne i codziennie dostarcza nam duzo smiechu (jak on szarmanco usiadł na tym parapecie…ohh…), a ja na dodatek dzisiaj dostałam głupawki co było wyjątkiem bo zwykle jej dosatje w piatek, i dziewczyny nie mogły ze mna wytrzymać. Iza przegrała dwa(??) zakłady…haha, no czas popatrzeć prowdzie w oczy, nie jesteś tak odwazna i głupia jak ja :P.
Wasza zawsze kochająca,
Ania

ps. ciao bonita!