a teraz pare wypowiedzi, które mnie zbulwersowała, rozbawiły lub doprowadziły do rozpaczy. Miłej lektury ;)

„Kobiety lubia sie tak meczyc. Jezeli bedziesz mily to cie oleja i powiedza ze nie masz jaj, dlatego trzeba byc nieczulym, toksycznym facetem – wtedy pojda za toba w ogien piekielny !”

„niestety drogie panie ale prawda jest taka
że jesteście wygodne i czesto udajecie biedne kotki żeby ktoś za wsa załatwiał sprawy życiowe”

„niby naturalne jest ze mężczyźni podrywają kobiety ale
trzeba wiedzieć jak to robić”

„czy jak sie powiecie komplement
miło jest czasem usłyszeć coś miłego na swój temat i w ładnym tyłeczku nie ma nic złego”
ktoś odpisał:
„chyba zatrudnie cie jako moja sekretarke ;>”
i ktoś podspodem:
„no, na takie buraczane teksty nie ma rady niesety…”