Może życie jest zbyt piękne żeby tracić czas na nadmierne zastanawianie się nad nim. Może na tę wiosne wystarcza grafficiarskie torebki od Vuittona, gladiatorskie buty Balenciagi, megakwiaty Cavallego, malarskie maziaje Dolce&Gabbany? A i oczywsicie nie zapomnieć o kolorze. Pigment rządzy na mieście. Wszytsko krzyczy fuksją i odważnym niebieskim wszytsko przewiązane amarantową wstażką. To tyle jeśli chodzi o nowy sezon.
A gdy zejdziemy z wybiegu przywita nas zielona trawa i książe czekający pod wierzą. Ja w to wierzę, bo życie potrafii zaskiwać i to w nim kochamy.
Całuje,
Ann.

A cała prawda o Meg? Ktos to juz ładnie określił i dodam swoje.
‚małe, słodkie cos. Niekiedy straszna suka i cholernie utalentowana jednicześnie. Tańczy, maluje, gra w teatrze i robi boskie zdjęcia. I z nikim się tak nie imprezuje jak z moją meg :*’

To prawda. Ale nie oszukujcie się. Nie wszyscy moga być tak boscy.