Miałam ambcje coś napisać.
Nawet napisałam ale skasowałam.
Bo jest tyle rzeczy o których warto napisać.
Te dwa tygodnie były dla mnie…wyjątkowe.

Płakałam.Śmiałam się.Tańczyłam.Zakopywała się w pościeli.

Jakkolewiek patrzeć na świat, zawsze jest zaskakujący. To nieistotne w jaki sposób.

Dobranoc.